ważne daty
2008-10-10

23 urodziny mamy


2008-09-03

3 rocznica ślubu naszych kochany rodziców mamy Ewusi(Eweliny) i taty Dawcia(Dawida), życzymy wam jeszcze takich rocznic pomnożonych przez nieskończoność


2008-08-12

23 urodziny tatusia


2008-05-23

urodziła się Gabynia-moja kochana siostryczka-KOCHAM CIĘ BRYNIA


2007-08-12

z mamą dołączyliśmy do taty w Bedford


więcej »
powiedzonka
2008-09-15

z angielskimi słowami daje sobie radę. używam takich słów jak: soli (sorry), babaj(bye), tekju(thank you) i co najważniejsze wiem kiedy je używać. rodzice są ze mnie bardzo dumni


2008-08-22

mimo wszystko, niemożliwością, hehe


2008-07-09

coraz więcej używam słów osoób dorosłych, lubię powtarzać to co mówi mama, bo ona zawsze chce urozmaicić moje słownictwo dodająć coraz bardziej skomplikowane słowo


więcej »

już po raz drugi
(2008-10-29)

No i to znów ja. Dzień zaczął się jak każdy inny. Obudziłem się gdy rodzice jeszcze spali. Oczywiście weszłem do ich łóżka tak cicho aby nie obudzić Gabyni. Później udało mi się ich wybudzić. Poskakłem na łóżko, a obok mnie leżała golusieńka Gabynia. W pewnym momencie pulneła i zabrydziła łóżko rodziców. HEHE. A le ubaw miałem z rodziców jak tam skakali aby nie zaschło. Po śniadanku pojechałem z mamą do miast w poszukiwaniu strojów hallowenowych. Mnóstwo ich widziałem, ale najbardziej przypadła mi do gustu dynia. Zreszto nie długo zobaczycie.
Gdy wróciliśmy poszedłem na spacer z tatą i oczywiście szaleliśmy. Do powrotu do domu zmusiło mnie jedynie pójście do wc. No i znów tata do pracy. Wiem tylko,że jutro muszą porozmawiać o kupnie domu. Dostali decyzje, ale jaką tego napewno doweim się jutro.Pa






Komentarze (8):
napisz komentarz

pierwszy post
(2008-10-28)

Hellloooooo!!!!!

Jestem tutaj po raz pierwszy. Narazie oswajam się z tym blogasem i wyszukuje ciekawe rzeczy do niego. Jeszcze wiele muszę poznać.

A co do dnia to od rano było ciekawie, a mianowicie gdy tylko wstaliśmy zawitali do nas Patrycja i Szymon.

Rzrabialiśmy trochę (no cóż lubi,y to nabardziej). Gabyńcia tylko nas obserwowała. Hihi. Na chwilę zapanowała cisza tylko dlatego....

Potem jeszce tylko szaleństwo na piłkach, ale czadzik.

Nie potrwało to długo, ale i tak warto do tego wracać. Zaraz po tym tata pojechał do pracy, zostałem z dwoma dziewczynami mamcią i Gabi. Oczywiście trochę powariowaliśy (jak zawsze zreszto). Szybko zleciał dzień i potem pamięam tylko łóżko. Wwwwrrrrrrrrrrrrrrr........................







Komentarze (1):
napisz komentarz
linki
archiwum
mój blog odwiedziło 550 osób